Południe w dzień przesilenia wiosennego tysiąc pięćset sześćdziesiątego ósmego roku. Ten dzień będzie inny niż wszystkie. Od rana we wsi, w której jestem, a której nazwy nie pamiętam, trwa nerwowa atmosfera. Ludzie krzątają się dookoła z mocno pochylonymi głowami by nie okazywać zbytniej ciekawości. Na środku placu, którego miejscowi nazywają
...Od kiedy wróciłem od Kirshy, wciąż szukam informacji na temat Amandy i Arwida. O niej nie znalazłem nic, zupełnie nic, ale nie można sie dziwić w końcu nie była znana, była tylko żoną nazisty, któżby o niej pamiętał. O Arwidzie znalazłem kilka informacji, dokładnie to książki w których jest jakaś wzmianka o nim, ale wszystkie egzemplarze są albo w
...Płomienna łuna rozświetla nocne niebo.
Czerwono-pomarańczowe płomienie tańczą wokół, a iskry z płonącego domu skaczą tak jakby chciały dosięgnąć gwiazd.
W powietrzu unosi się zapach palonego drewna.
Przepiękną ciszę przerywa tylko krzyk. Twój krzyk. Jednak po chwili i on cichnie. Do Twoich płuc zaczyna wdzierać się dym. Pomału się dusisz.
W oknie
Sny już nie pojawiają się tak często, od kiedy zacząłem postępować według rad zawartych na stronach internetowych. Każdy sen zapisuję i próbuję go tłumaczyć, nie jest to łatwe, ponieważ są to wspomnienia. Nie są to normalne sny, jestem tego pewien. Ta demonica jest w każdym śnie, to ona jest ich głównym bohaterem. Co mogę o niej powiedzieć? W
...Dwa szeregi ludzi ubranych w pasiaki. Kobiety. Mężczyźni.
Ludzie – żywe trupy. Skóra i kości.
Tylko nieliczni doczekają końca wojny, ale ich życie nigdy nie będzie takie jak kiedyś.
Większość umrze z przemęczenia, w komorach gazowych lub na wskutek eksperymentów prowadzonych przez SS-Hauptsturmführer dr Helmuta Sinza.
Ludzie bez przyszłości czekają na
Obudził mnie surowy głos nauczyciela, zasnąłem podczas testu i zacząłem krzyczeć. Pewnie w tym momencie, gdy ona znowu zabijała.
Cała klasa dziwnie na mnie patrzyła, pewnie teraz myślą, że jestem stuknięty. Psor kazał mi zostać po lekcjach. No to już po mnie! Nie przejdę! A może jednak nie? Mój test...jest cały wypełniony, ale jak?! Przecież
Przyszły faraon odszedł, by przypilnować dokończenia uroczystości pogrzebowej swojego poprzednika. Moja szansa. Bez chwili wahania wchodzę do jego komnaty i wlewam trucizną do wina, oliwy i wody. Nie ważne czy będzie chciał się napić, umyć czy naoliwić ciało, substancja, która jest w płynach sprawi, że będzie umierać w męczarniach. Wypali mu
...- Serapion? Seri? Obudź się! – głos Krishy, gdzieś tam daleko, bardzo daleko, a mnie otacza krew. Ciepła, czerwona, lepka ciecz.
- Serapion?! – Krisha coraz bardziej się niepokoi. Chce mu powiedzieć, by mi pomógł, ale nie mogę nic zrobić. Głos mojego przyjaciela staje się płaczliwy, a ja czuję zapach rozkładających się zwłok. Ta woń i krew jest tak
Bum, bum, bum, bum-bum, bum-bum. Słyszę bicie Twojego serca. Wiesz, że nie jesteś bezpieczna. Ukryłaś się, ale pomimo tego nie uciekniesz przed Śmiercią. Bum-bum, bum-bum – serce coraz bardziej przyśpiesza. Kochanie przecież nerwy nic Ci nie dadzą. Nie lepiej by było od razu się poddać? Nie przedłużać tego?
Bardzo się boisz? Czego? Ja chce skrócić